Strona główna forum Słucham muzyki klasycznej Dyskusja ogólna

Wszystko co interesuje słuchaczy muzyki klasycznej; tematy, które nie pasują do innych działów

Muzyka tła przy pracy

Postprzez chlebik » piątek, 26/02/21, 09:38

Hejho,

w związku z pandemią, moja żona przeszła na tryb pracy całkowicie zdalnej. Dla mnie to nie była nowość - zdalnie pracowałem od 2015 i bardzo sobie to ceniłem. Ceniłem sobie również to, że mogłem podczas pracy (siedząc sam w pokoju) puszczać muzykę, która najbardziej mi pasowała. Teraz jednakże naprzeciwko siedzi żona i tutaj zaczyna się sedno mojego pytania.

Żona ma dość często telekonferencje, zatem jest w pokoju może nie głośno, no ale nie ma też na pewno ciszy. Z drugiej zaś strony żonie klasyka nie przeszkadza, ale jak dostaje strzał na rozruch z np. fortepianówki Griega no to podskakuje i mierzy mnie morderczym wzrokiem. Szukam zatem ciekawej muzyki, która jest dalej poważną ;), ale takiej bardziej 'do kotleta'. Pomyślałem głównie o baroku, utworach kameralnych, o w miarę jednorodnym poziomie głośności.

Oczywiście jest tego masa - choćby na Youtube są mixy kilkugodzinne tego typu muzyki. Jednakże ja chciałbym dać zarobić muzykom, sklepom muzycznym, itp. stąd pytanie - możecie podzielić się ciekawymi wykonaniami tego typu muzyki, albo też boxami, które warto mieć? Wezmę wszystko, concertina na obój też ;)
You got big dreams. You want fame. Well, fame costs. And right here is where You start paying. In sweat.
Avatar użytkownika
chlebik
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 84
Skąd: Stare Faszczyce
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1984

Re: Muzyka tła przy pracy

Postprzez Urlicht » piątek, 26/02/21, 12:11

Na początek dobry będzie John Cage i jego „4’33’’”.

Chlebik, trudne zadanie przed Tobą.
Lubię mnóstwo kompozycji z repertuaru klasycznego i współczesnego, ale nawet dla mnie coś w danym okresie jest nudne i usypiające, i potrzebuję czegoś dynamicznego. Innym razem dzieje się odwrotnie. A praca? Praca wymaga skupienia, więc niekiedy, to co zewnętrzne może rozpraszać i przeszkadzać, więc nie dziw się reakcji żony.
Jeśli już musisz wypełnić dom dźwiękami, to pomyśl o potrzebach żony. Ona zapewne też ma swoją ulubioną muzykę, której być może nie lubisz. Wrzuć swoje kompozycje i jej ulubione nagrania do jednego „worka”, następnie włącz odtwarzacz w tryb losowy, i po sprawie. Będziecie się nawzajem „katować”. :D
Urlicht
Znawca
Znawca
 
Posty: 731

Re: Muzyka tła przy pracy

Postprzez Arturo » piątek, 26/02/21, 13:48

A może Erik Satie?
Ideałem Satie była muzyka mogąca służyć za tło do życia codziennego, będąca niejako dodatkowym meblem domowym, czyli taka, która mogłaby wpływać na nastrój człowieka, ale nie absorbować go na tyle, aby odrywać od innych zajęć. Taka muzyka była określana przez samego artystę hasłem musique d’ameublement, a obecnie uważana jest za prototyp muzaka.
https://www.facebook.com/chopinnieszablonowy
Avatar użytkownika
Arturo
Erudyta
Erudyta
 
Posty: 1192
Skąd: Radom
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1988

Re: Muzyka tła przy pracy

Postprzez kamski » piątek, 26/02/21, 19:54

Każda lista odtwarzania prędzej czy później się znudzi.
Może najlepsze byłoby radio internetowe? Np. https://www.classicalradio.com/ ma kilkadziesiąt różnych kanałów, każdy z nich ma inną charakterystykę emitowanej muzyki.
Avatar użytkownika
kamski
Meloman
Meloman
 
Posty: 270
Płeć: mężczyzna

Re: Muzyka tła przy pracy

Postprzez chlebik » piątek, 26/02/21, 20:23

kamski napisał(a):Każda lista odtwarzania prędzej czy później się znudzi.
Może najlepsze byłoby radio internetowe? Np. https://www.classicalradio.com/ ma kilkadziesiąt różnych kanałów, każdy z nich ma inną charakterystykę emitowanej muzyki.


Spróbuję wpierw z Kameralistyką i Barokiem stamtąd. Tak jak pisałem - wolałbym gotowe CD do zripowania by dać ludziom zarobić, ale jak może zacznę wpierw na próbę od radia by przetestować pomysł.
You got big dreams. You want fame. Well, fame costs. And right here is where You start paying. In sweat.
Avatar użytkownika
chlebik
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 84
Skąd: Stare Faszczyce
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1984

Re: Muzyka tła przy pracy

Postprzez Prem » środa, 31/03/21, 10:24

A przez słuchawki nie możesz?
Prem
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 80
Skąd: Olsztyn
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1965

Re: Muzyka tła przy pracy

Postprzez chlebik » czwartek, 1/04/21, 08:55

Ale żona też chce słyszeć ;) Tylko bez 'wyskoków dźwiękowych' raz na jakiś czas.
You got big dreams. You want fame. Well, fame costs. And right here is where You start paying. In sweat.
Avatar użytkownika
chlebik
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 84
Skąd: Stare Faszczyce
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1984

Re: Muzyka tła przy pracy

Postprzez Tichy » wtorek, 6/04/21, 09:09

Z późnego baroku polecam koncerty smyczkowe skomponowane przez Tomaso Albinoni, z dwudziestego wieku natomist koncerty fortepianowe i symfonie od Gian Francesco Malipiero. Wszystkie te dzieła są lekkie, ładne i przyjemne, bez gwałtownych uniesień, dramatycznych zrwrotów czy pompatyczności.
Avatar użytkownika
Tichy
Słuchacz
Słuchacz
 
Posty: 33


Powrót do Dyskusja ogólna