Strona główna forum Muzyka klasyczna Kompozytorzy

Dyskusje o kompozytorach muzyki klasycznej, od Vivaldiego i Bacha przez Mozarta i Beethovena aż po Lutosławskiego i Góreckiego

Re: Ludwig van Beethoven

Postprzez Magnus » czwartek, 17/04/14, 17:27

Ogólnie jestem uprzedzony do Goulda za repertuar jaki dobierał + wydawanie rożnych dziwnych dźwięków podczas gry (podśpiewywania sobie), których nie dało się usunąć z nagrań. Jak sam twierdził robił tak, kiedy fortepian odmawiał mu posłuszeństwa. Dziwny człowiek polecam poczytać o jego krześle :)
Jego interpretacja tego utworu w porównaniu do wykonań Horowitza czy Lisitsy pozostawia wiele do życzenia.
Co sądzicie o uwerturze Coriolan, w interpretacji Furtwanglera ? Wg mnie bardzo monumentalna, najbardziej mi się podoba :)
"Dałeś mnie najkrótsze życie
I najmocniejsze uczucie. -"
Avatar użytkownika
Magnus
Meloman
Meloman
 
Posty: 507
Skąd: Gliwice
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1995

Re: Ludwig van Beethoven

Postprzez DeeDee » czwartek, 17/04/14, 18:08

Odkryłam ten utwór stosunkowo niedawno; chwycił mnie za serce. A to wykonanie- fakt, monumentalne.
DeeDee
Meloman
Meloman
 
Posty: 456
Płeć: kobieta
Rok urodzenia: 1976

Re: Ludwig van Beethoven

Postprzez Urlicht » piątek, 16/05/14, 23:47

Magnus napisał(a):Ogólnie jestem uprzedzony do Goulda za repertuar jaki dobierał + wydawanie rożnych dziwnych dźwięków podczas gry (podśpiewywania sobie), których nie dało się usunąć z nagrań. Jak sam twierdził robił tak, kiedy fortepian odmawiał mu posłuszeństwa. Dziwny człowiek polecam poczytać o jego krześle :)
Jego interpretacja tego utworu w porównaniu do wykonań Horowitza czy Lisitsy pozostawia wiele do życzenia.
(...)


Zachęcam do przeczytania książki „Romanca na trzy nogi” Katie Hafner. Zrozumiesz może jego dziwactwa i jego technikę. Wiele lat przed tą książką byłem pod wrażeniem gry Goulda; i nadal jestem.
Dziwny człowiek? Któż nim nie jest? Kogo nie dopadnie krytyka przeciwników?
Urlicht
Znawca
Znawca
 
Posty: 723

Re: Ludwig van Beethoven

Postprzez rzępoła » niedziela, 18/05/14, 17:58

Mój poprzedni nauczyciel twierdził, że dla artysty podejrzenie o chorobę psychiczną to komplement. ;)
Avatar użytkownika
rzępoła
Meloman
Meloman
 
Posty: 321

Re: Ludwig van Beethoven

Postprzez Urlicht » niedziela, 18/05/14, 21:42

OT.
Na mnie już pora.
Urlicht
Znawca
Znawca
 
Posty: 723

Re: Ludwig van Beethoven

Postprzez DeeDee » niedziela, 1/02/15, 20:38

Chętnie sięgam do koncertów fortepianowych Beethovena- wszystkich :)
Przy każdym muszę się zatrzymać; nie umiem się zdecydować, który jest moim ulubionym :)
Szkoda, że tak rzadko mogę słuchać Beethovena na żywo :(
DeeDee
Meloman
Meloman
 
Posty: 456
Płeć: kobieta
Rok urodzenia: 1976

Re: Ludwig van Beethoven

Postprzez Madame Glissando » wtorek, 3/02/15, 22:45

Ja osobiście to przepadam za sonatami Beethovena: Księżycowa, Waldsteinowska, Appasionata, Patetyczna...
"Dla Elizy" przestało mi się podobać gdy miałam 12 lat. To jest za bardzo ograne niestety... :-(
A jak potrafisz to zagrać, to wszyscy, którzy nie są zbyt "obcykani" w muzyce, ciągle proszą "Zagraj tę melodię z pozytywki!"... I nikogo nie obchodzi że wolisz drugą część "Sonaty Patetycznej"... :-]
"Marsz turecki" z Ruin Aten też jest bardzo fajną kompozycją, szczególnie w aranżacji na fortepian Antona Rubinsteina.
Avatar użytkownika
Madame Glissando
Erudyta
Erudyta
 
Posty: 1102
Skąd: gdzieś w Polsce
Płeć: kobieta

Re: Ludwig van Beethoven

Postprzez clavia » wtorek, 3/02/15, 23:44

Madame Glissando napisał(a):"Dla Elizy" przestało mi się podobać gdy miałam 12 lat. To jest za bardzo ograne niestety... :-(
.

Ja uwielbiam "Dla Elizy', ale zgadzam się z Tobą. Tak samo "Oda do Radości" zagrasz choćby jednym palcem na pianine to niegrający na niczym biorą cię za mistrza. Jak mnie to denerwuje.
Sonaty też uwielbiam :)
"Nie ma nic wstrętniejszego niż muzyka bez ukrytego znaczenia." - F.F. Chopin
https://soundcloud.com/clavia-1
Avatar użytkownika
clavia
Znawca
Znawca
 
Posty: 898
Skąd: Kwidzyn
Płeć: kobieta
Rok urodzenia: 1989

Re: Ludwig van Beethoven

Postprzez Madame Glissando » środa, 4/02/15, 13:34

Fajnie że mnie rozumiesz. :) Tak samo jest też z 5.Symfonią, nie?
Avatar użytkownika
Madame Glissando
Erudyta
Erudyta
 
Posty: 1102
Skąd: gdzieś w Polsce
Płeć: kobieta

Re: Ludwig van Beethoven

Postprzez DeeDee » środa, 4/02/15, 20:07

Pracuję z dziećmi i jedną z ich zabawek jest instrument składający się z 5 metalowych dzwonków ( dźwięki od C do G )
Jakież było moje zdziwienie, gdy z marszu zagrałam cały główny motyw Ody do Radości :) ! ( chyba tylko jedna nuta jest pod tą gamą )
DeeDee
Meloman
Meloman
 
Posty: 456
Płeć: kobieta
Rok urodzenia: 1976

Re: Ludwig van Beethoven

Postprzez clavia » środa, 4/02/15, 22:54

Zgadzam się co do 5tej. DeeDee ja kiedyś brałam klawisze jak pracowałam z dziećmi jako stażystka. Były zachwycone. :)
"Nie ma nic wstrętniejszego niż muzyka bez ukrytego znaczenia." - F.F. Chopin
https://soundcloud.com/clavia-1
Avatar użytkownika
clavia
Znawca
Znawca
 
Posty: 898
Skąd: Kwidzyn
Płeć: kobieta
Rok urodzenia: 1989

Re: Ludwig van Beethoven

Postprzez rzępoła » poniedziałek, 23/02/15, 21:41

Grałam kilka miesięcy temu piątą (1 i 4 cz.) w orkiestrze i rzeczywiście, pierwsza część jest do tego stopnia ograna, że nawet osobiście ją grając, nie czuje się już tego czegoś. Natomiast czwarta niosła nas hen hen... :aniol:
Avatar użytkownika
rzępoła
Meloman
Meloman
 
Posty: 321

Re: Ludwig van Beethoven

Postprzez Tezeusz » niedziela, 15/03/15, 13:36

Beethoven to moim zdaniem Cesarz wszelkiej muzyki. Od niego (i Chopina) zaczęło się moje zainteresowanie muzyką poważną, a jego kompozycje stanowiły wyborny wstęp do muzyki symfonicznej. Co mnie w nim urzeka najbardziej, to wielka rewolucyjność, wręcz awangarda (przecież współcześni wysyłali go do domu wariatów, słysząc jego symfonie!), jednak połączona z trzymaniem się klasycznych ram. Na początku ceniłem głównie heroizm i żywiołowość jego symfonii, ale z czasem urzekła mnie również gracja jego koncertów i sonat fortepianowych. Bardzo lubię jego koncert potrójny (fortepian, skrzypce, wiolonczela) i skrzypcowy. Tak czy siak, dla mnie to Cesarz.
https://rateyourmusic.com/~Bragadino
https://www.last.fm/pl/user/BiskupMorski
Avatar użytkownika
Tezeusz
Znawca
Znawca
 
Posty: 807
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1990

Re: Ludwig van Beethoven

Postprzez Madame Glissando » środa, 8/04/15, 19:11

Tezeusz napisał(a):Tak czy siak, dla mnie to Cesarz.

He, he! A jak się Napoleon obwołał cesarzem, to Beethoven się zdenerwował i nie zadedykował mu "Eroiki"! ;)
Nie, że drwię, po prostu mi się skojarzyło :) Znalazłam ostatnio książkę o Beethovenie, "Życie Beethovena" Romaina Rollanda i przeczytałam. Przedstawia kompozytora jako postać niezwykle wrażliwą i tragiczna. Dziełko nieobszerne, przyjemnie się czyta, ale chyba autor był trochę egzaltowany... i na punkcie Beethovena zwariowany.
No ale i tak ta lektura pewne wiadomości o mistrzu z Bonn porządkuje. ;)
Avatar użytkownika
Madame Glissando
Erudyta
Erudyta
 
Posty: 1102
Skąd: gdzieś w Polsce
Płeć: kobieta

Re: Ludwig van Beethoven

Postprzez schubertpączek » czwartek, 9/07/15, 15:12

Barwa i sposób wykonania tego utworu to inspiracja do wielu moich kompozycji

https://www.youtube.com/watch?v=MJ0EOptNXzY
Avatar użytkownika
schubertpączek
Znawca
Znawca
 
Posty: 781
Rok urodzenia: 1988

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kompozytorzy




cron