Strona główna forum Muzyka klasyczna Instrumenty

Wszystko, co związane z przyrządami wytwarzającymi dźwięk, dzięki którym powstaje muzyka płynąca do naszych uszu.

Pytanie do zawodowych muzyków

Postprzez adurowa » środa, 10/09/14, 20:40

Witam :) Gram na skrzypcach, a po ukończeniu liceum planuję wybrać się na studia muzyczne, aby zostać muzykiem orkiestrowym. Pałam ogromną miłością do muzyki, lecz usłyszałam od kilku osób, że moje nastawienie jest aż nadto idealistycznie, a później mogę doświadczyć twardego zderzenia się z rzeczywistością. Chciałabym więc w związku z tym spytać się o parę technicznych spraw, aby być bardziej świadoma, na co się piszę :)
Ciekawi mnie czy naprawdę tak trudno zdobyć jest stałą posadę? Czy często podejmujecie się pracy w kilku miejscach, bo zarobki z przykładowo samego grania w orkiestrze są niewystarczalne? I w końcu czy po latach grania nie spowszedniało Wam zarabianie na życie w ten sposób, nie przygniotła Was świadomość niskiego poziomu rozwoju kultury w naszym kraju i czy uważacie, że zawód muzyka to powołanie i ma to sens?
Jeśli macie dodatkowo jakieś rady, podpowiedzi, na co jeszcze dobrze jest zwrócić uwagę to byłabym bardzo wdzięczna :)
Serdecznie pozdrawiam i proszę o odpowiedzi
adurowa
 
Posty: 4
Płeć: kobieta
Rok urodzenia: 1996

Re: Pytanie do zawodowych muzyków

Postprzez Arturo » piątek, 19/09/14, 21:08

Muzycy, którzy są na tym forum to raczej też młodzi ludzie, którzy mają podobne dylematy jak Ty. Spróbuj może spytac na tych forach:
http://smyczkowo.pl
http://fortepian.fora.pl
https://www.facebook.com/chopinnieszablonowy
Avatar użytkownika
Arturo
Erudyta
Erudyta
 
Posty: 1118
Skąd: Radom
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1988

Re: Pytanie do zawodowych muzyków

Postprzez Mu_ » piątek, 28/11/14, 01:15

Jako niezawodowy niemuzyk wtrącę swoje trzy grosze. :)
Po pierwsze nie słuchaj ludzi - rób to do czego cię serce ciągnie.
Po drugie zarobki zależą od tego jak dobrze grasz czyli talentu i pracy oraz od odrobiny szcześcia.
Po trzecie - jeżeli muzyka jest twoją pasją - być może będziesz musiała dokonać wyboru pomiędzy życiem rodzinnym a muzyką (o ile nie zaciążysz bez sensu i tego wyboru już nie będziesz miała). I tutaj jedno wielkie zastrzeżenie - jest pewna liczba muzyków, którym udaje się pogodzić jedno z drugim - jak chociażby Ann Sophie Mutter czy Penderecki (ale tam zaiwania za niego małżonka) w związku z czym nie ma czegoś takiego jak fatum antyrodzinne - niemniej czy będzie to fortepian czy będą to skrzypce - instrument jest zazdrosny o każdą chwilę, co sprawa, że niezwykle ciężko jest znaleźć czas na inne sprawy.
I tu dochodzimy do czwartej rzeczy: "czy mi to nie spowszednieje" - pytasz - a czy praca księgowego, biurwy w urzędzie czy kancelarii bądź członka w zarządzie nie powszednieje?
Wszystko może spowszednieć, ale powiem, że jakbym miał do wyboru codziennie zaiwaniać do jakiegoś biura na 8 nudnych godzin lub też codziennie do filharmonii czy teatru na te same 8 godzin na próby i koncerty to chwili bym się nie zastanawiał.
To wszystko tym bardziej, że nie ma teraz zawodu dającego gwarancję stałego zatrudnienia. A wybitny fachowiec, podobnie jak wybitny muzyk pracę znajdzie wszędzie.
Tyle, że wybitna pozycja w muzyce, poza talentem oznacza ogromną harówę (nie powiem, że bez przyjemności) i rozmaite wyrzeczenia.
Jakąkolwiek decyzję podejmiesz to ty będziesz musiała żyć z jej konsekwencjami a nie twoi podpowiadacze, włącznie z tymi którzy chcą jak najlepiej.
Mu_
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 154
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1965

Re: Pytanie do zawodowych muzyków

Postprzez adurowa » niedziela, 28/12/14, 22:39

Mu_, dziękuję za odpowiedź. Masz rację, jak ktoś jest bardzo dobry w swojej dziedzinie, to zostanie doceniony i znajdzie dobrze płatną pracę. Jednak niestety w naszym kraju wszystko prowadzi do tego, że miejsc pracy dla muzyków jest coraz mniej, a co za tym idzie konkurencja będzie bardzo duża i bycie bardzo dobrym po prostu nie będzie wystarczało (generalnie to już nie wystarcza).
Pomimo tego ja nie wyobrażam sobie, żeby w przyszłości ominęła mnie przyjemność wykonywania dzieł muzyki klasycznej i gry w orkiestrze, więc tak jak pisałeś - czeka mnie niezła harówa ;)
adurowa
 
Posty: 4
Płeć: kobieta
Rok urodzenia: 1996

Re: Pytanie do zawodowych muzyków

Postprzez rzępoła » piątek, 2/01/15, 18:41

Dlaczego twierdzisz, że miejsc pracy dla muzyków jest coraz mniej? Wręcz przeciwnie - powstaje dużo regionalnych albo specjalizujących się w jakichś dziedzinach orkiestr, bo ludzie mają więcej pieniędzy i stać ich na takie rozrywki.
Avatar użytkownika
rzępoła
Meloman
Meloman
 
Posty: 321

Re: Pytanie do zawodowych muzyków

Postprzez clavia » sobota, 3/01/15, 01:41

Można też robić jako chałturnik. Sylwestry, wesela itd. Tyle, że tam niestety dysko polo a nie klasyka. Sama bym z chęcią chciała grać np. w orkiestrze tyle, że jestem samouk.
"Nie ma nic wstrętniejszego niż muzyka bez ukrytego znaczenia." - F.F. Chopin
https://soundcloud.com/clavia-1
Avatar użytkownika
clavia
Znawca
Znawca
 
Posty: 898
Skąd: Kwidzyn
Płeć: kobieta
Rok urodzenia: 1989

Re: Pytanie do zawodowych muzyków

Postprzez Mu_ » poniedziałek, 5/01/15, 06:14

Niekoniecznie tylko disco-polo. W zeszłym roku zmarła mi teściowa. W galopadzie pogrzebowej nie zdążyłem niczego skomponować (a jeszcze musiałbym to przećwiczyć z muzykami) ale na mszy zatrudniliśmy do śpiewu wokalistkę dodatkowo dwoje smyczków (wiolonczela i skrzypce) i organistę, ponadto na samym pogrzebie jeszcze skrzypka (pewnie tego samego co grał w kościele). Zatrudnialiśmy ich poprzez zakład pogrzebowy, sam nie miałem czasu ani głowy do tego, żeby dzwonić po kolegach i organizować. I każdy swoje zarobił. Także można dorabiać i w ten sposób - a gra się i śpiewa repertuar klasyczny, jak np. Bachowskie preludium c-dur z nakładką - czyli Ave Maria. Więc może w tym kierunku szukajcie też. A co do mojego postu trochę się rozpędziłem - nie każdy musi być od razu geniuszem muzycznym, żeby mieć jakieś powodzenie. Wystarczy być bardzo dobrym rzemieślnikiem lub mniej dobrym ale mieć pomysł na siebie. Przypomniała mi się nawet śpiewaczka operowa: brzydka, bez głosu i słuchu muzycznego, ogólnie beztalencie ALE była bardzo pewna siebie i kompletnie nieświadoma swoich przywar, ba, nawet była święcie przekonana o swojej wielkości. Do tego stopnia, że fałszując darła się w niebogłosy a sale koncertowe pękały w szwach - ludzie przychodzili tam tylko po to, żeby posłuchać jej koszmarnego fałszowania - i zawsze miała komplety, i scena była usłana kwiatami po każdym występie. To tylko taki przykładzik. A Vanessa Mae - naprawdę ktokolwiek uważa, że to taka dobra skrzypaczka? Młodość, trochę egzotycznej urody, śmiałość, trochę miksu muzyki ze szmirą i proszę - jest kariera? Jest. Zakładając, że dysponujemy umiarkowanym talentem a nawet przeciętnym i zupełnym brakiem tupetu to i tak chyba lepiej grać nawet ostatnie skrzypce w orkiestrze niż być bufetową, sklepową, spawaczem czy zaiwaniać na tokarce. BTW wchodzi bardzo fajny serial o życiu muzyków pt. "Mozart w dżungli" z Malcolmem Mc Dowellem w roli dyrygenta. :)
Mu_
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 154
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1965

Re: Pytanie do zawodowych muzyków

Postprzez DeeDee » poniedziałek, 5/01/15, 18:48

a gdzie wchodzi ten serial ? :)
DeeDee
Meloman
Meloman
 
Posty: 456
Płeć: kobieta
Rok urodzenia: 1976

Re: Pytanie do zawodowych muzyków

Postprzez Mu_ » wtorek, 6/01/15, 05:42

Serial jest wyprodukowany przez Amazona i oficjalnie można u nich wykupić oglądanie - pierwszy miesiąc bezpłatnie. http://www.amazon.com/s/ref=nb_sb_ss_i_ ... ideo%2C493
Mu_
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 154
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1965

Re: Pytanie do zawodowych muzyków

Postprzez DeeDee » wtorek, 6/01/15, 15:47

dzięki
DeeDee
Meloman
Meloman
 
Posty: 456
Płeć: kobieta
Rok urodzenia: 1976

Re: Pytanie do zawodowych muzyków

Postprzez rzępoła » wtorek, 6/01/15, 19:23

Akurat Vanessa Mae jest dobra, a na pogrzebach grają zawodowi muzycy albo pretendujący do tego miana.
Avatar użytkownika
rzępoła
Meloman
Meloman
 
Posty: 321

Re: Pytanie do zawodowych muzyków

Postprzez Mu_ » wtorek, 6/01/15, 21:16

Grą niczym się nie wyróżnia - podobnie jak setki innych, ale ma pomysł, czy raczej miała, bo moda na nią już przeminęła. Jeśli o mnie chodzi, to nie odmawiając jej umiejętności, nie wydałbym nawet złotówki na bilet z koncertem w jej wykonaniu. Nie ma tej różnicy klasy w odróżnieniu od dobrego rzemieślnika, która by to uzasadniała. A do pogrzebów wracając - ci moi muzycy, rzeczywiście z filharmonii byli, ale nie przesądzałbym - trzeba oczywiście dobrze grać, ale można samemu szukać klientów, dogadać się z proboszczem czy zgodzi się powiesić np. ogłoszenie w gablocie parafialnej - szczególnie w mniejszych dziurach. A jak już się złapie jedno zlecenie i go nie sknoci, to potem leci...
Mu_
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 154
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1965

Re: Pytanie do zawodowych muzyków

Postprzez adurowa » niedziela, 11/01/15, 13:31

rzępoła napisał(a):Dlaczego twierdzisz, że miejsc pracy dla muzyków jest coraz mniej? Wręcz przeciwnie - powstaje dużo regionalnych albo specjalizujących się w jakichś dziedzinach orkiestr, bo ludzie mają więcej pieniędzy i stać ich na takie rozrywki.

Rzępoła, z tego co zaobserwowałam, coraz mniej pieniędzy jest przeznaczanych na instytucje muzyczne, zwalniani są niektórzy muzycy, bo nie ma pieniędzy żeby ich utrzymać, a kilka orkiestr z tego powodu na świecie zostało już zamkniętych.
adurowa
 
Posty: 4
Płeć: kobieta
Rok urodzenia: 1996

Re: Pytanie do zawodowych muzyków

Postprzez rzępoła » niedziela, 18/01/15, 19:49

Jeżeli ktoś jest dobrym rzemieślnikiem, to jest dobrym skrzypkiem.
A kilka innych założonych.
Avatar użytkownika
rzępoła
Meloman
Meloman
 
Posty: 321


Powrót do Instrumenty




cron