Strona główna forum Muzyka klasyczna Instrumenty

Wszystko, co związane z przyrządami wytwarzającymi dźwięk, dzięki którym powstaje muzyka płynąca do naszych uszu.

Re: Nasza twórczość

Postprzez schubertpączek » czwartek, 26/06/14, 18:42

Brzmi we mnie fortepian i nie ma rzeczy niewykonalnych. Wzniosłem się na wyżyny kompozycji i manualności klawiatury komputerowej. Nie trwóżcie się tylko posłuchajcie tych słodkich, radosnych lecz i czasem gorzkich melodii.
Zbiór moich krótkich utworków w 8 minutowej kompilacji którą nazwałem "Lato" ze względu na klimat melodii.

http://w120.wrzuta.pl/film/6jjdLOc6Pfp/pianino_-_lato

Oraz kilka sonat czy jak tam nazwać takie utwory. Polecam.

Fortepianowa
http://sendfile.pl/239215/fortepian_sonata.mp3

Gorzka
http://sendfile.pl/239218/sonata_gorzka.mp3

Smutna
http://sendfile.pl/239236/sonata_smutna.mp3

Dumna
http://sendfile.pl/239237/sonata_dumna.mp3
:serce:
Avatar użytkownika
schubertpączek
Znawca
Znawca
 
Posty: 803
Rok urodzenia: 1988

Re: Nasza twórczość

Postprzez Excursed » sobota, 28/06/14, 12:08

W kompozycji 'Lato' masz dużo szumów i niektóre dźwięki są za głośne. Na Twoim miejscu zrobiłbym z tym porządek. I mam wrażenie że w pewnych miejscach jest nierówno. Tak poza tym to całkiem przyjemny temat, tylko, jak nadmieniłem, pokusiłbym się o lepszą realizację.
Excursed
 
Posty: 7
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1995

Re: Nasza twórczość

Postprzez Excursed » sobota, 28/06/14, 12:12

SymphoAlien napisał(a):Gdyby było nieco krótsze i momentami inne to by się nadawało idealnie jako uwertura do jakiegoś koncertu symfonicznego metalu :D

O, takie coś: http://youtu.be/9MJ8qrTtr7w?t=40s ;)


Dobre skojarzenie (w sumie symfoniczny metal nie jest mi obcy ;) ), ale jednak, żebym decydował się na uwerturę, o jakiej wspomniałeś, to rzeczywiście, pozbyłbym się paru rzeczy w tej kompozycji. Ale akurat mam kilka pomysłów na coś w stylu wspomnianej uwertury ;)
Excursed
 
Posty: 7
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1995

Re: Nasza twórczość

Postprzez Magnus » sobota, 28/06/14, 13:33

1 część kwartetu smyczkowego - Elegia a-moll. Pierwszy raz w życiu użyłem podwójnego bemola :) Jak będę miał więcej czasu to popracuje na 2 szybszą częścią. https://soundcloud.com/w-adys-aw-my-li- ... gia-a-moll

Szubertpączek - kompozycje bardzo podobne do Twoich wcześniejszych dzieł. Sonatą tego nie można raczej nazwać. Widzę, że również podejście do swojej twórczości pozostało u Ciebie takie samo. Ogólnie kompozycje kręcą się wokół jednego. W utworze "Lato" wyłapałem takie bardzo fajne "schodki". Zawsze taki zabieg budził we mnie silne emocje i stało się tak też tym razem. Brakuje mi w tych utworach rozpoczęcia, momentu kulminacyjnego i zakończenia, panuje w nich straszny nieład.
Jeśli ktoś nie wyłapał o co mi chodzi tutaj przykład takich "schodków" w 4 symfonii Brucknera :
20:50 - http://youtu.be/KxR--lvQEHQ?t=20m50s
"Dałeś mnie najkrótsze życie
I najmocniejsze uczucie. -"
Avatar użytkownika
Magnus
Meloman
Meloman
 
Posty: 514
Skąd: Gliwice
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1995

Re: Nasza twórczość

Postprzez schubertpączek » poniedziałek, 30/06/14, 18:44

Bardzo dziękuje za komentarze. Co do symfonii Brucknera faktycznie są tam takie schodki w tym momencie, rzeczywiście czasami spotyka się je w utworach, rzadko stanowią coś charakterystycznego ale jeśli ktoś zwraca uwagę na detale to je wyłapie. Magnus tak to prawda komponuje tak jak czuje, nie znam się na nazwach ale przeczytałem że sonata to dawniej po prostu zwykły utwór instrumentalny więc tak chyba można nazwać wszystko co nie podchodzi pod jakieś typowe formy.
Wokół jednego czyli? Ja lubię proste i łatwe pioseneczki. Exscursed dzięki ale nie zamierzam nic poprawiać to nie konkurs piękności fortepianowej, mi się podobają takie jakie są, może i nie ma rozpoczęcia i zakończenia ale złą miarą to mierzycie bo tak naprawdę jest w każdym tylko nie słyszycie :D
Co do twojego utworu Magnus wygląda mi to na mroczny utwór, posępny, ma formę jednak za bardzo się uściślasz ale pewnie tak lubisz.
Spróbuj skomponować coś pięknego i radosnego, a wzniosłość sama się wplecie albo coś całkiem szalonego.
Ja nie komponuje na siłę, to po prostu przychodzi do mnie, często w niespodziewanych momentach, naprawdę niezwykłe ale znajome uczucie, czasami błądzę godzinę palcami po klawiaturze i nic, później idę spać albo zajmuje się czymś innym i nagle objawienie, jedną melodyjkę utworzyłem nawet siedząc w toalecie. Czasami też doświadczam kompozycji których nigdy nie zapiszę bo a) nie umiem, b) bo tak musi być aby ich nie zapisał. Rozbrzmiewają w moim wnętrzu na rozległym fortepianie. Prawdopodobnie gdybym usiadł w takim momencie na pianinie i ktoś by je zarejestrował to wyszłoby całkiem ciekawie, należę raczej do kompozytorów spontanicznych. Po prostu to trzeba mieć dar i tyle, nie ma szukać niczego na siłę. Tak jak pisał Szubert (cytując z pamięci): "Siadam przed południem do fortepianu i tworzę dzieło, gdy je kończę po prostu od razu zabieram się za następne."
Avatar użytkownika
schubertpączek
Znawca
Znawca
 
Posty: 803
Rok urodzenia: 1988

Re: Nasza twórczość

Postprzez rzępoła » piątek, 4/07/14, 18:58

Schubertpączek: "Każdy kompozytor zna to uczucie udręki i desperacji, gdy zapomni muzycznych pomysłów, których nie miał czasu zapisać." Hector Berlioz ;)
Avatar użytkownika
rzępoła
Meloman
Meloman
 
Posty: 321

Re: Nasza twórczość

Postprzez schubertpączek » niedziela, 6/07/14, 01:56

Rzępoła no tak faktycznie ale hej, naprawdę zadziwia mnie to i budzi niezrozumienie fakt iż na przykład ty, bo ty chodzisz do szkoły muzycznej tak? Ile masz lat? Chyba jeszcze przed 20 prawda? Że nie czujesz muzyki w sobie i jesteś nastawiona tylko na odbiór, w ogóle nie rozumiem też wszelkich pianistów którzy nic nie skomponowali, wielu coś skomponowało ale niektórzy nic przez całe życie! Jak to możliwe? Macie na lekcjach naukę kompozycji, jestem ciekawy czy istnieje taki przedmiot.
Czytałem że kompozytorzy uczyli się od innych nauki komponowania ale myśląc trzeźwo czego mogli się nauczyć oprócz gotowych szablonów? Niczego. Więc czy takie coś jak nauka komponowania istnieje? Można by o tym podyskutować.
Ja mógłbym parę zdań powiedzieć na ten temat i myślę że inni raczej też.
Avatar użytkownika
schubertpączek
Znawca
Znawca
 
Posty: 803
Rok urodzenia: 1988

Re: Nasza twórczość

Postprzez CameralMusic » niedziela, 6/07/14, 18:02

Jeśli chodzi o szkołę muzyczną, to nie ma lub przynajmniej 10 lat temu nie było i nie sądzę żeby się coś zmieniło przedmiotu typu kompozycja. Jakieś minimum jest realizowane w ramach rozwijania wyobraźni muzycznej może raz czy dwa trzeba było napisać jakąś melodyjkę na zadanie. Pod koniec szkoły średniej jest przedmiot harmonia, która jest jakimś elementem technicznym komponowania.
Szkoła raczej skupia się na grze na instrumencie, co zawsze traktowałem bardziej jako rzemiosło, umiejętność, odtwórstwo z elementem interpretacji. Aktor nie musi pisać sztuki, albo scenariusza, tancerz układów tanecznych, a dobry murarz nie musi być architektem ;) wystarczy że dobrze rozumieją co autor miał na myśli i mają umiejętności techniczne ;) odrobina talentu nie zaszkodzi, ale przy takim spojrzeniu na sprawę nie dziwi pianista który nie komponuje :)
http://cameralmusic.pl/
CameralMusic
Partner serwisu
Partner serwisu
 
Posty: 135
Skąd: Bielsko-Biała
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1985

Re: Nasza twórczość

Postprzez rzępoła » niedziela, 13/07/14, 17:45

schubertpączek napisał(a):Ile masz lat? Chyba jeszcze przed 20 prawda? Że nie czujesz muzyki w sobie i jesteś nastawiona tylko na odbiór

Mam ponad 20 lat. Nie nazwałabym tego "nie czuciem muzyki".
schubertpączek napisał(a):Macie na lekcjach naukę kompozycji, jestem ciekawy czy istnieje taki przedmiot.

Można złożyć podanie o takie lekcje, w planie standardowym ich nie ma, być może obecna teraz reforma szkolnictwa coś zmieni w tej kwestii. Pojawiają się elementy kompozycji na harmonii i kształceniu słuchu.
Avatar użytkownika
rzępoła
Meloman
Meloman
 
Posty: 321

Re: Nasza twórczość

Postprzez Mu_ » wtorek, 18/11/14, 00:00

Tego linku, co go teraz wrzucę, uprasza się o nie traktowanie na poważnie. Rzecz powstała, właściwie szkic rzeczy jakieś 3 lata temu, jak zacząłem sobie brząkać z doskoku muzykę na klawiaturze do pisania, sadząc, że będę szedł w jakieś klimaty Krautrockowo-elektro-akustyczno-eksperymentalne. Po kilku próbach stwierdziłem, że może będą ze mnie ludzie ale najpierw to się muszę wziąć za podstawy... ;) https://soundcloud.com/mu_m-1/sinnpet-o ... lean-grave
Ostatnio edytowano wtorek, 18/11/14, 00:20 przez Mu_, łącznie edytowano 1 raz
Mu_
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 154
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1965

Re: Nasza twórczość

Postprzez Mu_ » wtorek, 18/11/14, 00:15

schubertpączek napisał(a):Rzępoła no tak faktycznie ale hej, naprawdę zadziwia mnie to i budzi niezrozumienie fakt iż na przykład ty, bo ty chodzisz do szkoły muzycznej tak? Ile masz lat? Chyba jeszcze przed 20 prawda? Że nie czujesz muzyki w sobie i jesteś nastawiona tylko na odbiór, w ogóle nie rozumiem też wszelkich pianistów którzy nic nie skomponowali, wielu coś skomponowało ale niektórzy nic przez całe życie! Jak to możliwe? Macie na lekcjach naukę kompozycji, jestem ciekawy czy istnieje taki przedmiot.
Czytałem że kompozytorzy uczyli się od innych nauki komponowania ale myśląc trzeźwo czego mogli się nauczyć oprócz gotowych szablonów? Niczego. Więc czy takie coś jak nauka komponowania istnieje? Można by o tym podyskutować.
Ja mógłbym parę zdań powiedzieć na ten temat i myślę że inni raczej też.


Komponowania nie da się nauczyć. Albo to w sobie masz albo nie. Natomiast można nauczyć się aranżacji, orkiestracji, instrumentacji, harmonii czy powiedzmy innych elementów składowych pomagających w komponowaniu. Część ludzi zresztą, zostaje potem aranżerami, orkiestratorami (chociaż to raczej w hameryce) inni wykonawcami a większość melomanami. ;) Czyli można nauczyć się warsztatu, który bardzo pomaga ale sztuki nie czyni...
Kompozytorzy (i publiczność) bardzo cenią sobie dobrych wykonawców, nawet, jeżeli ci nie posiadają talentów kompozytorskich. Mówię oczywiście o muzyce zachodniej bo u hindusów na przykład jest zupełnie inaczej - tam nut się uczysz na sam koniec jak już widać, że coś z ciebie będzie i bedziesz ich potrzebował. A wracajac do naszego podwórka, taki np. Artur Rubinstein był znakomitym pianistą, potrafiącym nieco zaimprowizować w trakcie grania utworu, którego niezbyt dobrze pamiętał (co zdarzało mu się nagminnie ;) ) I robił to we wspaniałym stylu ale sam o sobie jako kompozytorze napisał, że talent w tym zakresie miał raczej umiarkowany (spłodził nawet parę utworów) i, że najlepiej będzie jak się zajmie karierą wykonawczą. Z kolei taki Rachmaninow był zarówno kompozytorem jak i wirtuozem fortepianu i, niestety, nawet nie wiemy jakich wspaniałych dzieł nie skomponował, ponieważ dał się przytłoczyć karierze wykonawczej.
Oczywiście wszystko wynikało z realiów - po prostu więcej dostawał za koncerty, na które miał niesłychane wzięcie. Były to zresztą czasy, kiedy w Stanach brylowali Rubinstein, Horowitz i właśnie Rachmaninow a wcześniej Paderewski. Ba, nawet Penderecki więcej zarabia jako dyrygent niż jako kompozytor. Takie mamy okoliczności przyrody... ;)
Mu_
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 154
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1965

Re: Nasza twórczość

Postprzez Mordoklapa » niedziela, 8/03/15, 22:12

Ostatnio postanowiłem nagrać jedną z moich improwizacji (z resztą gdzieś tu to pisałem). Jako że wyszła nie najgorzej, postanowiłem ją tu wrzucić. Jest krótka i cicha głównie dlatego że nie umiem jeszcze zbyt dobrze obsługiwać audacity.
https://soundcloud.com/jan-s-23/nagranie4
Przy okazji wkradła się tam jakaś fałszywa nutka, ale uważam że jak na rok grania na pianinie jest całkiem nieźle. I wiem, że moje tempo jest żałosne.
No cóż, czas zginąć chwalebnie pod ogniem palącej mą duszę, konstruktywnej krytyki.

Ps. Ktoś wie jak się zwiększa zakres nagrywanej amplitudy w audacity?
Avatar użytkownika
Mordoklapa
Słuchacz
Słuchacz
 
Posty: 34
Skąd: Toruń/Warszawa
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1995

Re: Nasza twórczość

Postprzez Magnus » niedziela, 8/03/15, 22:18

Bardzo pozytywnie. Tylko mogłeś skończyć molowo ! : ) Ale nie przejmuj się, są gusta i guściki :)
Czekam na więcej :) !
"Dałeś mnie najkrótsze życie
I najmocniejsze uczucie. -"
Avatar użytkownika
Magnus
Meloman
Meloman
 
Posty: 514
Skąd: Gliwice
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1995

Re: Nasza twórczość

Postprzez Madame Glissando » poniedziałek, 9/03/15, 12:04

Sentymentalnie... ;)

Końcówka durowa moim zdaniem jak najbardziej pasuje, Chopin też niekiedy na koniec mollowego nokturnu dawał akord durowy ;)
Avatar użytkownika
Madame Glissando
Erudyta
Erudyta
 
Posty: 1102
Skąd: gdzieś w Polsce
Płeć: kobieta

Re: Nasza twórczość

Postprzez Trazom » poniedziałek, 9/03/15, 14:46

Pozytywna prostota - mnie bardzo odpowiada ;) Finalny akord w dur jak najbardziej OK, choć może przyczepiłbym się do modulacji, która mogłaby brzmieć nieco bardziej frapująco. Brawo i czekam na kolejne opus ;)
Blog o muzyce:
https://muzykophil.wordpress.com
Trazom
Meloman
Meloman
 
Posty: 429
Skąd: Poznań
Płeć: mężczyzna

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Instrumenty