Strona główna forum Słucham muzyki klasycznej Muzyka klasyczna dookoła nas

Dział o obecności muzyki klasycznej w świecie, w kulturze masowej, również o odniesieniach do niej w innych dziedzinach sztuki (filmie, literaturze, malarstwie)

Re: Biblia, a muzyka

Postprzez DeeDee » sobota, 30/08/14, 21:59

coś w tym jest...
DeeDee
Meloman
Meloman
 
Posty: 456
Płeć: kobieta
Rok urodzenia: 1976

Re: Biblia, a muzyka

Postprzez rzępoła » niedziela, 31/08/14, 18:51

Nie zrozumiałam.
Avatar użytkownika
rzępoła
Meloman
Meloman
 
Posty: 321

Re: Biblia, a muzyka

Postprzez Urlicht » piątek, 3/10/14, 15:37

Rozpacz, smutek króla Dawida wydają się nieuzasadnione, gdyż osobą, którą spotkała śmierć jest buntowniczy Absalom. Wierni poddani narażali życie za Dawida, razem z nim udali się na banicję, tym czasem on zda się nie doceniać tego. W końcu dowódca wojskowy Joab dostarcza argumentów kończących lament Dawida. Czy uciszone jednak zostaje jego serce? Buntownik, to fakt, ale także syn.
„Synu mój!” – te słowa powtarzają się ustawicznie.
Historia opisana została w 2 Księdze Samuela, a próbę wyrażenia silnych emocji może podjąć jedynie muzyka.


Oto przepiękna muzyka acapella, w której można odczytywać uczucia ojca, bolejącego nad zmarłym synem.
Eric Whitacre i jego "When David Heard".

http://www.youtube.com/watch?v=dQBNDnrS8HY
Urlicht
Znawca
Znawca
 
Posty: 723

Re: Biblia, a muzyka

Postprzez arachne » czwartek, 16/07/15, 10:23

Najpierw z góry przepraszam, jeśli mój wpis będzie lekko nie na temat. Przeglądałam jednak wszystkie zamieszczone na forum dyskusje i działy i uznałam, że "Biblia, a muzyka" będzie najodpowiedniejszym miejscem na moje pytania. Jeśli nie, to przepraszam, ale czuję się jeszcze troszeczkę tutaj zagubiona i proszę poprawcie mnie.

Zgadzam się zupełnie z przedmówcą, że są takie sytuacje, emocje i chwile, których nie da się wyrazić inaczej niż muzyką. I oczywiście nie odnosi się to tylko do Biblii, ale Biblia zawiera w sobie tyle archetypów, że trudno nie odnaleźć wielu analogii w naszym codziennym życiu. I rozpacz nad zmarłym dzieckiem jest tylko jednym z bardzo wielu przykładów (choć też przykładem bardzo mocnym). Odnośnie tych chwil, które "buduje się" muzyką chciałam zwrócić się do Was o pomoc. Przygotowuję przedstawienie, które silnie nawiązuje do Apokalipsy, ale i do Księgi Rodzaju, do Genesis i postanowiłam, że będzie tam jeden moment, oparty właściwie na muzyce i świetle. I jest to moment Stworzenia Świata. Mam jednak nie lada problem, aby dopasować do tej sceny jakiś adekwatny utwór, pomyślałam więc, że może ktoś z Was, tak pięknie i uczuciowo piszący o muzyce będzie mógł mi pomóc?
Avatar użytkownika
arachne
 
Posty: 2
Płeć: kobieta
Rok urodzenia: 1991

Re: Biblia, a muzyka

Postprzez Arturo » czwartek, 16/07/15, 10:49

Jest takie oratorium Josepha Haydna, które nazywa się właśnie "Stworzenie świata". To moje pierwsze skojarzenie. :)
Ps. W sumie to można by stworzyć osobny wątek o muzyce w teatrze. ;)
https://www.facebook.com/chopinnieszablonowy
Avatar użytkownika
Arturo
Erudyta
Erudyta
 
Posty: 1117
Skąd: Radom
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1988

Re: Biblia, a muzyka

Postprzez Mu_ » środa, 9/09/15, 08:15

Jak zwykle przespałem ciekawą końcówkę wątku znudzony początkowymi wywodami, do których nie chcę sie odnosić. Jak się udało przedstawienie i jaką muzyke zastosowałaś?
Mu_
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 154
Skąd: Warszawa
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1965

Poprzednia strona

Powrót do Muzyka klasyczna dookoła nas