Strona główna forum Słucham muzyki klasycznej Dyskusja ogólna

Wszystko co interesuje słuchaczy muzyki klasycznej; tematy, które nie pasują do innych działów

Jak na was patrzą, gdy mówicie, że słuchacie klasycznej?

Postprzez clavia » niedziela, 22/12/13, 20:29

Jak w temacie. Ja ostatnio poszłam do sklepiku, gdzie są gazety, płyty itp. z poprzednich miesięcy/lat. Pytam czy ma pan coś z muzyką klasyczną, najbardziej interesuje mnie Chopin. Facet odpowiedział, że czasami ludzie przynoszą takie dziwactwa. Do tego jak mówię, niektórym osobom, że słucham klasycznej to mówią, że musiałam:
- spapugować np. Kowalski czy Nowak słucha to ty też musisz (tłumaczę wtedy, że nie znam nikogo kto nałogowo słucha), albo zostać do tego zmuszona przez kogoś
Wielu ludzi uznaje mnie za dziwadło, osobę nie z tej planety. Mam to zaiste w grzybach.
"Nie ma nic wstrętniejszego niż muzyka bez ukrytego znaczenia." - F.F. Chopin
https://soundcloud.com/clavia-1
Avatar użytkownika
clavia
Znawca
Znawca
 
Posty: 896
Skąd: Kwidzyn
Płeć: kobieta
Rok urodzenia: 1989

Re: Jak na was patrzą, gdy mówicie, że słuchacie klasycznej?

Postprzez Arturo » niedziela, 22/12/13, 20:45

Póki co nie zdarzyły mi się jakieś przykrości, a niektórzy całkiem pozytywnie to odbierają, ale może to dlatego, że jeszcze stosunkowo niewiele osób o tym wie :)
W związku z tym tematem przypomniało mi sie, że jest taka książka Stefana Mullera "Moja klasyczna paranoja" opowiadająca o samotności związanej z pasją do muzyki klasycznej. Jeszcze nie czytałem, ale to może być ciekawe. :)
https://www.facebook.com/chopinnieszablonowy
Avatar użytkownika
Arturo
Erudyta
Erudyta
 
Posty: 1109
Skąd: Radom
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1988

Re: Jak na was patrzą, gdy mówicie, że słuchacie klasycznej?

Postprzez clavia » niedziela, 22/12/13, 21:15

Dzięki. Sprzedam na allegro parę drobiazgów i kupię to cudo. Już jestem pewna, że będzie się przyjemnie czytało.
"Nie ma nic wstrętniejszego niż muzyka bez ukrytego znaczenia." - F.F. Chopin
https://soundcloud.com/clavia-1
Avatar użytkownika
clavia
Znawca
Znawca
 
Posty: 896
Skąd: Kwidzyn
Płeć: kobieta
Rok urodzenia: 1989

Re: Jak na was patrzą, gdy mówicie, że słuchacie klasycznej?

Postprzez DeeDee » niedziela, 22/12/13, 22:20

Od teściowej usłyszałam kiedyś , że jestem dziwna :)
Zauważyłam, że podejście znajomych pozytywnie się zmieniło, gdy to ja zmieniłam sposób mówienia o klasyce- przestałam być nieśmiała i asekuracyjna. O muzyce i koncertach mówię z pasją , czasem z wypiekami na twarzy i myślę , że to szanują, nawet, jeśli do końca nie rozumieją.
DeeDee
Meloman
Meloman
 
Posty: 456
Płeć: kobieta
Rok urodzenia: 1976

Re: Jak na was patrzą, gdy mówicie, że słuchacie klasycznej?

Postprzez Urlicht » niedziela, 22/12/13, 22:34

Już pisałem w innym miejscu o spoglądaniu na mnie jak na dziwaka. Spotkałem zarazem wielu ludzi wypowiadających się z uznaniem o muzyce klasycznej, przyznających się do słuchania co popularniejszych utworów. Poznało się też osoby, z którymi szło się do filharmonii, pożyczało płyty (wówczas 'winylówki').
Obecnie jest mi zupełnie obojętne, co mówią i myślą o mnie inni z powyższego powodu. Nigdy mojego zamiłowania do tego gatunku muzycznego nie wstydziłem się, ani się tym nie szczyciłem.
Urlicht
Znawca
Znawca
 
Posty: 723

Re: Jak na was patrzą, gdy mówicie, że słuchacie klasycznej?

Postprzez kamski » niedziela, 22/12/13, 23:50

Oj, różnie bywa z reakcją.
// w swoim przeglądzie będę miał na myśli ludzi, którzy mają dość typowe zainteresowania, tak umownie ich określę ;). Otwartość na nieznane i ciekawość świata ma duże znacznie, często decyduje o reakcji.

1
Dość często jest to po prostu akceptacja. "Aha, ok [ale lepiej pogadajmy o czymś innym ;) ]"

2
Czasami zdziwienie: "Nie za bardzo rozumiem jak można tego dobrowolnie słuchać, trudne i niezrozumiałe to."
Mam wrażenie, że wiele osób ma utarte przyzwyczajenia i boi się nowego. Ma w swoim własnym życiowym profilu w rubryce "ulubiona muzyka" zarejestrowane np. "rock" i trzyma się tego, mimo iż tak naprawdę nigdy ktoś nie miał swobody wyboru, nie miał okazji posłuchać właśnie klasyki, a przykłądowo jazz czy blues tak naprawdę kojarzy tylko z nazwy.

3
Najbardziej przykre są podejrzenia, że udaję fana muzyki klasycznej z chęci zamanifestowania czegoś lub chęci przynależenia do grupy fanów muzyki klasycznej, która społecznie bywa jednak czasami kojarzona z tzw. wyższymi sferami.
Z pewnością są osoby, których temat muzyki klasycznej obchodzi tylko i wyłącznie ze względu na ich własny wizerunek w towarzystwie czy lokalnej społeczności. Może nawet pojawiają się na koncertach, np. służbowo, ale z własnej woli nigdy nie włączą klasyki. Sam nie wiem, być może to jest powód dlaczego niektórzy bywają tacy podejrzliwi?

4
Najmilej postrzegam te osoby , które potrafią docenić, że ktoś ma pasję (mimo, że jest to raczej "egzotyczna" pasja) i być może wykorzystać okazję aby poznać coś nowego :D
Avatar użytkownika
kamski
Meloman
Meloman
 
Posty: 246
Płeć: mężczyzna

Re: Jak na was patrzą, gdy mówicie, że słuchacie klasycznej?

Postprzez DeeDee » poniedziałek, 23/12/13, 00:30

Najbardziej przykre jest skojarzenie, że meloman to po prostu snob :(
W mojej filharmonii średnia wieku wśród słuchaczy to 50+

Trudno też racjonalnie odpowiedzieć na pytanie " jak Ty możesz tego słuchać ? ! "

Ludzie boją się tego, czego nie znają, ale nie przeszkadza to im w krytykowaniu tegoż :)
DeeDee
Meloman
Meloman
 
Posty: 456
Płeć: kobieta
Rok urodzenia: 1976

Re: Jak na was patrzą, gdy mówicie, że słuchacie klasycznej?

Postprzez Ktostam » poniedziałek, 23/12/13, 01:54

Ostatnio na rozmowie kwalifikacyjnej jakoś przy okazji powiedziałem, że lubię muzykę poważną i reakcja była bardzo pozytywna. Niemniej ostatecznie mnie nie przyjęli , także kto ich wie..
U Ciebie średnia wieku to 50+? W filharmonii wrocławskiej zazwyczaj myślę, że połowa widzów to <25, także to co piszesz nie jest ogólną zasadą. ;)
Ktostam
Słuchacz
Słuchacz
 
Posty: 44
Skąd: Wrocław
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1989

Re: Jak na was patrzą, gdy mówicie, że słuchacie klasycznej?

Postprzez clavia » poniedziałek, 23/12/13, 09:03

Ja jakiś czas temu jechałam z jedną panią do Torunia i pytam czy lubi klasykę i jazz a ona, że lubi i puszcza sobie PR2 w pracy. Byłam w szoku, bo wielu ludziom ta muzyka działa na nerwy, drażni, dekoncentruje a ta pani księgowa. W technikum na niemieckim mieliśmy powiedzieć jakiej muzy słuchamy. Jedna dziewczyna powiedziała bodajże Mozart Babka do niej czy naprawdę słuchasz cz tylko tak powiedziałaś a ona, że tylko tak powiedziała bo nie wiedziała co powiedzieć.
"Nie ma nic wstrętniejszego niż muzyka bez ukrytego znaczenia." - F.F. Chopin
https://soundcloud.com/clavia-1
Avatar użytkownika
clavia
Znawca
Znawca
 
Posty: 896
Skąd: Kwidzyn
Płeć: kobieta
Rok urodzenia: 1989

Re: Jak na was patrzą, gdy mówicie, że słuchacie klasycznej?

Postprzez DeeDee » poniedziałek, 23/12/13, 12:08

przynajmniej znała to nazwisko :)
DeeDee
Meloman
Meloman
 
Posty: 456
Płeć: kobieta
Rok urodzenia: 1976

Re: Jak na was patrzą, gdy mówicie, że słuchacie klasycznej?

Postprzez SymphoAlien » poniedziałek, 30/12/13, 04:46

Ta muzyka (klasyczna czy poważna - wg. mnie oba określenia nie pasują) jest tak różnorodna, że jak ktoś mówi, że tego słucha to właściwie niewiele wiadomo. Równie dobrze może być taka osoba fanem muzyki z defilad wojskowych zagranych przez dęte orkiestry, a tymczasem my pomyślimy o Mozarcie.

Ja na ogół jeśli mam mówić to mówię jakie konkretnie dzieło lubię i dlaczego. Wtedy ludzie bywają zdziwieni i zadają pytania "skąd Ty to wiesz?" - tym samym zastanawiają się nad samym dziełem.
SymphoAlien
Słuchacz
Słuchacz
 
Posty: 57
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1988

Re: Jak na was patrzą, gdy mówicie, że słuchacie klasycznej?

Postprzez clavia » sobota, 3/05/14, 22:37

Mój wujek dziś puszczał mi ulubione piosenki Imany i Krajewskiego, więc powiedziałam, że słucham Chopina, i że to mój idol. Wujek stwierdził, że skomponował piękne utwory, ale nie wszystkie lubi. Miło mi się zrobiło.:)
"Nie ma nic wstrętniejszego niż muzyka bez ukrytego znaczenia." - F.F. Chopin
https://soundcloud.com/clavia-1
Avatar użytkownika
clavia
Znawca
Znawca
 
Posty: 896
Skąd: Kwidzyn
Płeć: kobieta
Rok urodzenia: 1989

Re: Jak na was patrzą, gdy mówicie, że słuchacie klasycznej?

Postprzez AmorPatriae » niedziela, 4/05/14, 22:31

Jestem człowiekiem, który bardzo lubi rozmawiać z innymi, lecz zawsze muszę do tego znalezć odpowiednie osoby. Nie każda bowiem ma chęć na słuchanie moich "Banialuk" i w sumie ich rozumiem. Jak trafi się osoba, u której widzę przyjemność słuchania mojej mowy, potrafię rozkręcić się na całego i nie szczędzę w tym tematu muzyki klasycznej. Ku mojemu zdziwieniu zawsze owe osoby są tym zafascynowane i bardzo ciepło przyjmują moje słowa z wielką uwagą. Bardzo mi się wtedy miło robi i aż serce mi się raduje, bowiem nie na codzień mogę o tym porozmawiać :)
Avatar użytkownika
AmorPatriae
Adept
Adept
 
Posty: 20
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1996

Re: Jak na was patrzą, gdy mówicie, że słuchacie klasycznej?

Postprzez Urlicht » środa, 7/05/14, 22:51

AmorPatriae napisał(a): (...) Jak trafi się osoba, u której widzę przyjemność słuchania mojej mowy, potrafię rozkręcić się na całego i nie szczędzę w tym tematu muzyki klasycznej. Ku mojemu zdziwieniu zawsze owe osoby są tym zafascynowane i bardzo ciepło przyjmują moje słowa z wielką uwagą. Bardzo mi się wtedy miło robi i aż serce mi się raduje, bowiem nie na codzień mogę o tym porozmawiać :)


Mówienie o czymś z pasją budzi w słuchaczu przeświadczenie, że mówiący jest święcie przekonany o swoich poglądach. Nie musi się zgadzać z mówiącym, ale z pewnością budzi to zainteresowanie tematem. A klasyka jest tematem, którego wstydzić się nie można. Jeśli ktoś uważa to za dziwactwo, to jego sprawa ;)
Urlicht
Znawca
Znawca
 
Posty: 723

Re: Jak na was patrzą, gdy mówicie, że słuchacie klasycznej?

Postprzez Arturo » sobota, 24/05/14, 16:56

Moja terapeutka powiedziała kiedyś, że podziwia mnie za to że słyszę muzykę klasyczną.
Z kolei mój brat cioteczny mówił kiedyś: "Mój ojciec słucha Chopina..., przecież to się można zamulić. To jest dla starych dziadków" Myśle, że mają tu też znaczenie pewne skojarzenia, stereotypy związane z tym kompozytorem. Jakiś czas później spodobała mu się dziewczyna, która słuchała klasyki i zaczął mnie nawet wypytywać o nazwiska kompozytorów. Potem znalazł sobie inną dziewczynę i z powrotem odnosił się do klasyki z pogardą.
https://www.facebook.com/chopinnieszablonowy
Avatar użytkownika
Arturo
Erudyta
Erudyta
 
Posty: 1109
Skąd: Radom
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1988

Następna strona

Powrót do Dyskusja ogólna