Strona główna forum Inne Dyskusje na inne tematy

Czyli tzw. Hyde Park: tutaj możesz wypowiedzieć się na każdy temat niezwiązany z główną tematyką forum

Hobby

Postprzez clavia » piątek, 3/01/14, 22:32

Macie jakieś pasje oprócz muzyki? U mnie Kolumbia, astronomia i elektrotechnika (głównie oświetlenie uliczne).
"Nie ma nic wstrętniejszego niż muzyka bez ukrytego znaczenia." - F.F. Chopin
https://soundcloud.com/clavia-1
Avatar użytkownika
clavia
Znawca
Znawca
 
Posty: 898
Skąd: Kwidzyn
Płeć: kobieta
Rok urodzenia: 1989

Re: Hobby

Postprzez nex » piątek, 3/01/14, 23:01

Grafika, a tak poza tym to hobbystycznie brzdąkam sobie ostatnio troche na pianinie (wczesniej próbowałem na gitarze, ale mi nie szło :( )
Avatar użytkownika
nex
Meloman
Meloman
 
Posty: 351
Płeć: mężczyzna

Re: Hobby

Postprzez clavia » sobota, 4/01/14, 00:39

Ja brzdąkam na keyboardzie wersje piano głównie (może dziwne, że nie na pianinie ale nie mam kasy, jak będę miała to kupuję stage piano), gitarze klasycznej i flecie poprzecznym.
"Nie ma nic wstrętniejszego niż muzyka bez ukrytego znaczenia." - F.F. Chopin
https://soundcloud.com/clavia-1
Avatar użytkownika
clavia
Znawca
Znawca
 
Posty: 898
Skąd: Kwidzyn
Płeć: kobieta
Rok urodzenia: 1989

Re: Hobby

Postprzez nex » sobota, 4/01/14, 19:35

clavia napisał(a):Ja brzdąkam na keyboardzie wersje piano głównie (może dziwne, że nie na pianinie ale nie mam kasy, jak będę miała to kupuję stage piano), gitarze klasycznej i flecie poprzecznym.


Zastanawiam się - jak gitara klasyczna, to pewnie paznokcie. Jak to godzisz z grą na keyboardzie?
Avatar użytkownika
nex
Meloman
Meloman
 
Posty: 351
Płeć: mężczyzna

Re: Hobby

Postprzez clavia » sobota, 4/01/14, 22:03

Nie gram paznokciami tylko opuszkami palców. Może to dziwne ale nigdy nie lubiłam mieć długich paznokci.
"Nie ma nic wstrętniejszego niż muzyka bez ukrytego znaczenia." - F.F. Chopin
https://soundcloud.com/clavia-1
Avatar użytkownika
clavia
Znawca
Znawca
 
Posty: 898
Skąd: Kwidzyn
Płeć: kobieta
Rok urodzenia: 1989

Re: Hobby

Postprzez CameralMusic » niedziela, 5/01/14, 12:00

nex napisał(a):Grafika, a tak poza tym to hobbystycznie brzdąkam sobie ostatnio troche na pianinie (wczesniej próbowałem na gitarze, ale mi nie szło :( )

- z tą gitarą to jest jakiś przekręt, też coś próbowałem, wszystko proste jak budowa cepa (mówię o graniu akordami), ale nie brzmi mi w ogóle :(

Hobby:
- pitolenie na flecie i generalnie różnych fujarkach (flażolet, prosty, cokolwiek co piszczy kupione na wakacjach, lub zrobione z rurki od namiotu),
- dłubanie przy cameralmusic.pl,
- zawsze lubiłem oglądać sporty walki, od roku strasznie nieregularnie i z marnymi efektami bywam na treningach Muai Thai :)
http://cameralmusic.pl/
CameralMusic
Partner serwisu
Partner serwisu
 
Posty: 135
Skąd: Bielsko-Biała
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1985

Re: Hobby

Postprzez clavia » niedziela, 5/01/14, 15:36

CameralMusic napisał(a):- z tą gitarą to jest jakiś przekręt, też coś próbowałem, wszystko proste jak budowa cepa (mówię o graniu akordami), ale nie brzmi mi w ogóle :(
- pitolenie na flecie i generalnie różnych fujarkach (flażolet, prosty, cokolwiek co piszczy kupione na wakacjach, lub zrobione z rurki od namiotu),

Z gitarą właśnie też tak mam. Umiem zgrać akordami 4 utwory (Whisky, Naiwne Pytańa, Czarna Madonna i jeden ulubionego zespołu ale ten najłatwiejszy kawałek) dodam,że gitarę mam około 2 lata może ponad.
Co do fletu poprzecznego uznałam, że fajniej jak wydasz dźwięk po jakimś czasie ćwiczeń a nie zwykłe fiu jak w flecie porstym czy flażolecie. Mam taki flet poprzeczny tzw. fife. http://allegro.pl/najtaniej-szkolny-fle ... 53297.html Palcowanie podobne do flutka prostego. :)
"Nie ma nic wstrętniejszego niż muzyka bez ukrytego znaczenia." - F.F. Chopin
https://soundcloud.com/clavia-1
Avatar użytkownika
clavia
Znawca
Znawca
 
Posty: 898
Skąd: Kwidzyn
Płeć: kobieta
Rok urodzenia: 1989

Re: Hobby

Postprzez Urlicht » niedziela, 5/01/14, 16:21

Moje wysiłki gry na gitarze spaliły na panewce, a konkretnie - pożyczyłem gitarę koledze z orkiestry (grałem na saksofonie altowym i tenorowym), a ten dopuścił do tego, że .... spaliła się. Przeszedłem więc na flet prosty. Potem, już po maturze kupiłem sobie flet altowy Heinrich i na nim grałem wszystko, co mnie interesowało, także w duecie z fletem sopranowym, bądź gitarą. Na kupionym flecie tenorowym zagrałem kilka razy - leży bezużyteczny do tej pory.
Marzeniem była też gra na flecie poprzecznym - słynny był wówczas Jean Pierre Rampal (może kiedyś?). Za to zrealizowałem inne marzenie - odkupiłem używany niemiecki saksofon altowy.
Jeśli chodzi o inne zainteresowania - od dzieciństwa literatura oraz zielarstwo. Również brydż, ale po wojsku i zmianie miejsca zamieszkania nie było z kim grać. Po czterdziestce zacząłem więc wgryzać się w arkana szachów. Do tego jeszcze survival i astronomia. Pasjonuje mnie historia starożytna ( i tu kolejne niezrealizowane marzenie - bycie archeologiem).
Urlicht
Znawca
Znawca
 
Posty: 723

Re: Hobby

Postprzez CameralMusic » niedziela, 5/01/14, 16:24

Jeśli chodzi o flet prosty, to oczywiście kojarzy się z pitoleniem dzieci z podstawówki, ale jest to całkiem poważny instrument. W baroku udoskonalili flet poprzeczny i dopiero wtedy zaczął się stawać bardziej popularny, ale jeszcze masa utworów barokowych na flecie prostym daje rady :) np ten koncert Telemanna fajnie pokazuje dwa fleciki: http://www.youtube.com/watch?v=xDXFfs14fhU, a tutaj troszkę więcej wydobyte z altowego: http://cameralmusic.pl/vid/g-ph-telemann-suita-a-moll-twv55-1157.html
Na prostym gram długo - od jakichś warsztatów chyba jeszcze w podstawówce, ale nigdy nie uczyłem się tego na poważnie - jak na amatora oceniam się wysoko :) a nawet gdyby było trzeba to byłbym w stanie zagrać coś poważniejszego (z łatwiejszych - sonatkę jakąś lub tp.). Brałem udział w nagraniu CD 4 pór roku - grałem tam na altowym i sopranowym kilka wstawek - znaczną część partii drugich skrzypiec.
Na poprzecznym zacząłem pitolić niedawno (ze 3 lata temu) - mam bardzo fajny instrument z racji jego historii :) Grał na nim profesor mojej mamy (jest flecistką) K. Moszyński, potem z bólem serca sprzedał mojej mamie, ale w końcu instrument był już na tyle stary, że kolejne remonty nie miały sensu w porównaniu do zakupu nowego, ale szkoda też było go sprzedawać więc go zabrałem :) Jest to Hamming myślę około 30-40 letni ogólnie trochę nie kryje i jest bardziej toporny od współczesnych instrumentów - jak go daję komuś kto gra profesjonalnie to nie bardzo chce grać ;) ale jak dobrze zatrybi to ma bardzo fajne brzmienie ;)
Próbki mojego piszczenia tutaj: http://www.youtube.com/watch?v=Vuvn4dM9fiw
Poprzeczny: http://www.youtube.com/watch?v=y9a_BDsBgws
Więcej moich wypocin znajdziesz w temacie Nasza Twórczość ;) http://symfonika.pl/forum/viewtopic.php?f=19&t=144#p635

Takiego poprzecznego z palcami z prostego właśnie chciałem kupić myślałem o jakimś plastikowym yamahy, tylko że muszę się przejść do muzycznego i obślinić im kilka fujarek, bo to jest tak że można kupić teraz fajne za nieduże pieniądze ale też spora część się w ogóle nie nadaje do grania i powinna być zakazana ;)

Moja siostra się kiedyś uczyła coś na gitarze (przynajmniej miała zamiar), to tam chwytów kilka załapałem przy okazji, ale ani jeden akord nie zabrzmiał właściwie - szybko rezygnuję jak mi coś nie idzie, na szczęście wystarczająco dużo mi idzie...
http://cameralmusic.pl/
CameralMusic
Partner serwisu
Partner serwisu
 
Posty: 135
Skąd: Bielsko-Biała
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1985

Re: Hobby

Postprzez nex » niedziela, 5/01/14, 16:29

Mnie nigdy nie kręciło granie akordami. W tej chwili mam tylko akustyka i grywałem na nim głownie z klasyki, czyli coś co raczej powinno nadawać się tylko na klasyka ze względu na szerszy gryf.
Avatar użytkownika
nex
Meloman
Meloman
 
Posty: 351
Płeć: mężczyzna

Re: Hobby

Postprzez clavia » poniedziałek, 6/01/14, 00:28

CameralMusic napisał(a):Takiego poprzecznego z palcami z prostego właśnie chciałem kupić myślałem o jakimś plastikowym yamahy, tylko że muszę się przejść do muzycznego i obślinić im kilka fujarek, bo to jest tak że można kupić teraz fajne za nieduże pieniądze ale też spora część się w ogóle nie nadaje do grania i powinna być zakazana ;)

Nie kupuj yamaha tego modelu http://muzyczny.pl/114516_Yamaha-YRF-21 ... emowy.html Chciałam go kupić, ale na jakimś forum w języku angielskim wyczytałam, że ten co mam Angel AF-10 jest lepszy i ludzie pisali, że gdyby był dostępny to by od razu brali. I do tego w PL tańszy niż ta yamaszka a w ameryce angel 19.90$ Yamaha 15.83$. Powiedziałam kiedyś znajomemu panu (ma słuch absolutny, gra na różnych instrumentach), że chciałabym mieć flet poprzeczny. Poszłam do niego z Angelem a on do mnie, że nie muszę kupować poprzeka za niewiadomo ile, bo ten ładnie brzmi.
"Nie ma nic wstrętniejszego niż muzyka bez ukrytego znaczenia." - F.F. Chopin
https://soundcloud.com/clavia-1
Avatar użytkownika
clavia
Znawca
Znawca
 
Posty: 898
Skąd: Kwidzyn
Płeć: kobieta
Rok urodzenia: 1989

Re: Hobby

Postprzez Ktostam » poniedziałek, 6/01/14, 13:47

U mnie głównie gitara elektryczna/ klasyczna i szachy. Gitarzystom, którzy jak ja nie umieją z nut polecam: http://www.classtab.org/
Ktostam
Słuchacz
Słuchacz
 
Posty: 44
Skąd: Wrocław
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1989

Re: Hobby

Postprzez CameralMusic » poniedziałek, 6/01/14, 18:27

@clavia
Na pewno nie będę nic kupował bez próbowania. Kiedy rozmawiamy o instrumentach za <100 PLN to myślę o tym bardziej w kategori zabawki, czegoś co pozwoli uzyskać jakiś efekt w amatorskim nagraniu przez zagranie kilku dźwięków - trzeba spróbować czy ta zabawka pozwoli uzyskać taki efekt.
Mam prosty altowy drewniany mollenhauer - tutaj możemy mówić już o instrumencie, chociaż wadą jest kiepska reakcja na wilgoć, po pewnym czasie zaczyna się zapluwać i nie brzmi (tańszy model, słabsze drewno).
Drugi prosty mam firmy T&S (http://www.tands.pl/produkty.php) - polecam ich fleciki, są tanie - myślę że dobre do nauki i jednak drewno to nie plastik. Mają też wyższe modele - moja mama ma od nich 2 traversa i renesansowy.
Mam plastikowe sopranino - kupiłem bo byłem zdziwiony że instrument za 30zł w ogóle gra, a chciałem się pobawić sopranino. Grając kilka dźwięków po środku skali jest w miarę OK, ale np końcówka drugiej oktawy jest o wiele za nisko no i brzmienie też pozostawia sporo do życzenia... Zresztą to też zależy jak kto dmucha itd.
Jeśli ma się możliwość spróbowania to najlepiej wziąć kilka piszczałek i popróbować w bezpośredniej konfrontacji, bo czy go kupisz za 30 czy 130 nie ma znaczenia - cała różnica Ci się zwróci w postaci satysfakcji, a nie tracenia czasu :) Jak kupię jakąś piszczałkę poprzeczną to dam znać - jak wrażenia :)
http://cameralmusic.pl/
CameralMusic
Partner serwisu
Partner serwisu
 
Posty: 135
Skąd: Bielsko-Biała
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1985

Re: Hobby

Postprzez clavia » poniedziałek, 6/01/14, 19:20

CameralMusic napisał(a):@clavia
Na pewno nie będę nic kupował bez próbowania.

Zgadzam się. To, że kupiłam tak ładnie brzmiący flutek to cud. Kupowałam kiedyś flażolet Muza w sklepie muzycznym i grał okropnie a kupiłam bez sprawdzenia. A tu jakaś kobieta gra na tej yamasze http://www.youtube.com/watch?v=ApeVN2l1ZgY
A tu:
http://www.gama.gda.pl/flet-piccolo-c-k ... -hall.html\
Ładnie brzmi ta pikulinka :)
https://www.youtube.com/watch?v=-DjZEWLu8Ms
"Nie ma nic wstrętniejszego niż muzyka bez ukrytego znaczenia." - F.F. Chopin
https://soundcloud.com/clavia-1
Avatar użytkownika
clavia
Znawca
Znawca
 
Posty: 898
Skąd: Kwidzyn
Płeć: kobieta
Rok urodzenia: 1989

Re: Hobby

Postprzez CameralMusic » poniedziałek, 6/01/14, 23:14

Ten szklany fajny gadżet, ale by się chyba u mnie za długo nie ostał ;) mam 3 koty i ogólnie jestem mało delikatny... Prosty mam jeden klejony, a ten z TNS wygląda jak 7 nieszczęście po wielu imprezach, ogniskach itd. ale gra nieźle (BTW najlepiej gra się na flecie w górach na polanie)... Flet prosty można też całkiem łatwo zrobić samemu. Zrobiłem 2 - jeden z rurki PCV, a drugi z rurki od namiotu (lepszy). Najlepiej wziąć jakiś prawdziwy na wzór, uciąć rurkę podobnej długości, ściąć na końcu, wsadzić korek przycięty korek do ustnika, i wyciąć otwór żeby gwizdało (to najtrudniejsza część - ważne żeby gwizdek był wygodny). Później wiercimy otwory od najniższych dźwięków, w sumie robiąc to na oko wychodzi dość blisko rzeczywistości, później można podstroić powiększając otwory, co daje wyższy kolejny dźwięk. Flety mi nawet przyzwoicie grają (widziałem gorsze w supermarketach), problem, że nie trafiłem ze strojem w 440Hz, więc nie bardzo nadają się żeby grać z innymi instrumentami, nie dają się też stroić bo są w jednym kawałku.
Jako ciekawostka klarnet z marchewki: http://cameralmusic.pl/vid/linsey-pollak-klarnet-z-marchewki-106.html - ustnik wziął z prawdziwego więc miał łatwiej...
Flażolet to bardzo fajny instrument do nauki - jest tani, ma łatwiejsze palcowanie i łatwiej się dmucha - powinni na tym uczyć dzieci, bo teraz uczą na tragicznych fletach i jeszcze złymi chwytami - każdy kto uczył się w szkole na prostym gra F bez czwartego palca o ćwierć tonu za wysokie - na flażolecie by nie było tego problemu ;)
http://cameralmusic.pl/
CameralMusic
Partner serwisu
Partner serwisu
 
Posty: 135
Skąd: Bielsko-Biała
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1985

Następna strona

Powrót do Dyskusje na inne tematy