Strona główna forum Muzyka klasyczna Muzyka wokalna i instrumentalna

Dział o muzyce wokalno-instrumentalnej: głównie o operze, ale również o balecie, walcach, operetce

Requiem Mozarta

Postprzez DeeDee » niedziela, 9/02/14, 10:40

Pierwszy raz słyszałam to Requiem na żywo w kościele. Wszystko - ciemność, cisza, przestrzeń- podkreślało wyjątkowość i piękno utworu.

W moim mieście organizowany jest Festiwal Mozartowski i Requiem jest jego nieodłączną częścią. Jest pewne ale-
utwór jest wpleciony w obrządek mszy świętej.
Wiem, że msze, nie tylko żałobne, właśnie tak wykonywano pierwotnie.

Które wykonanie uważacie za "właściwsze" ?
DeeDee
Meloman
Meloman
 
Posty: 456
Płeć: kobieta
Rok urodzenia: 1976

Re: Requiem Mozarta

Postprzez nex » niedziela, 9/02/14, 11:35

Trudno mi sobie wyobrazić, że tak długi utwór jest wpleciony w obrządki. Ja osobiście rzadko słucham Requiem. Niektóre fragmenty są niesamowite, a niektóre mnie przynudzają. Nie przywiązuje też wagi do jakichś konkretnych wykonań (generalnie, nie tylko w kwestii tego dzieła). Pod tym względem jestem dalece tolerancyjny - jak nie podoba mi się jakiś fragment czy coś to w głowie sobie mówie - o tu mogło być tak, ale słucham dalej. No chyba, że dane wykonanie zupełnie mi nie podchodzi, ale bardzo rzadko z tym się spotykam. Requiem Mozarta mam jakieś budżetowe wydanie pod dyrekcją Carla Giuliniego i jestem zadowolony.
Avatar użytkownika
nex
Meloman
Meloman
 
Posty: 351
Płeć: mężczyzna

Re: Requiem Mozarta

Postprzez SymphoAlien » środa, 26/02/14, 01:24

Widziałem takie Requiem wplecione w mszę, jednak chyba bardziej podoba mi się tradycyjnie zagrane. Jeśli to miałby być pogrzeb no to taka muzyka by mnie tylko rozpraszała. Nie pasuje mi takie podejście, mimo iż pewno realistyczne jeśli chodzi o pierwotną funkcję.

To moja ulubiona wersja (do oglądania + wokale):


A to do słuchania bez obrazu:
SymphoAlien
Słuchacz
Słuchacz
 
Posty: 57
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1988

Re: Requiem Mozarta

Postprzez Tezeusz » wtorek, 21/07/15, 12:21

Nie jestem jakimś wielkim miłośnikiem Requiem Mozarta. Niestety w jego czasach muzyka sakralna, nawet jeśli była piękna formalnie, to mało w niej było nabożności, której w tym gatunku poszukuję. A co do wykonań - najbardziej odpowiada mi wykonanie pod batutą autentysty, Christophera Hogwooda.
Avatar użytkownika
Tezeusz
Znawca
Znawca
 
Posty: 790
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1990

Re: Requiem Mozarta

Postprzez Arturo » piątek, 29/01/16, 16:09

Mam pytanie do znawców. Czy wiadomo jaka była obsada chóru podczas premiery? Jaki jest stosunek tej liczby do współczesnych wykonań np. Herreweghe? :zagadka:
https://www.facebook.com/chopinnieszablonowy
Avatar użytkownika
Arturo
Erudyta
Erudyta
 
Posty: 1109
Skąd: Radom
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1988

Re: Requiem Mozarta

Postprzez Trazom » sobota, 30/01/16, 20:23

Premiery fragmentów niedokończonego Requiem odbywały się, jak wiadomo, przy łóżku umierającego Wolfganga - jednym z solistów był sam kompozytor.

Skompletowane Requiem (historia jego dokończenia jest warta osobnego wątku) wykonano oczywiście w bardzo kameralnym składzie. Ostatnio John Butt dokonał ciekawego nagrania dla wytwórni Linn (z 16-osobowym chórem) - wersja dźwiękowa bliska jest tej Süssmayrowskiej z 2 stycznia 1793 r.

http://www.linnrecords.com/recording-mo ... quiem.aspx
Blog o muzyce:
https://muzykophil.wordpress.com
Trazom
Meloman
Meloman
 
Posty: 417
Skąd: Poznań
Płeć: mężczyzna

Re: Requiem Mozarta

Postprzez Arturo » sobota, 30/01/16, 21:26

Dzięki. :) Czasami zbyt duży "hałas" szkodzi samej muzyce. Chociaż oczywiście inaczej się odbiera tą potęgę dźwięku na żywo niż z głośników gdzie to się wszystko zlewa. ;)
https://www.facebook.com/chopinnieszablonowy
Avatar użytkownika
Arturo
Erudyta
Erudyta
 
Posty: 1109
Skąd: Radom
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1988

Re: Requiem Mozarta

Postprzez Winicjusz » sobota, 30/01/16, 22:33

Nie zna ktoś jeszcze innych takich kameralnych pod względem składu wersji Requiem... z dłuższymi fragmentami do posłuchania ;)
Avatar użytkownika
Winicjusz
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 91
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1995

Re: Requiem Mozarta

Postprzez Trazom » niedziela, 31/01/16, 00:19

medyk napisał(a):Nie zna ktoś jeszcze innych takich kameralnych pod względem składu wersji Requiem... z dłuższymi fragmentami do posłuchania ;)


Oto wersja najbardziej kameralna z wszystkich. Poznanie tej najczystszej postaci Requiem to jak dotknięcie samego procesu twórczego mistrza - pamiętam szok, jaki wywołało we mnie pierwsze wysłuchanie szkicu Lacrimosy...

https://www.youtube.com/watch?v=u_RfFH27Ddo
https://www.youtube.com/watch?v=a8oFkKKmCIo

Wydaje mi się, że na jakimś wątku wspominałem o najciekawszych nagraniach Requiem. Ostatnio delektuję się nieortodoksyjnym podejściem muzyków z Nowosybirska pod batutą Teodora Currentzisa. Osobiście za najpiękniejsze wykonanie historyczne uważam najnowsze nagranie Harnoncourta.

Dies irae
https://www.youtube.com/watch?v=zNL7TkmNC0I
Blog o muzyce:
https://muzykophil.wordpress.com
Trazom
Meloman
Meloman
 
Posty: 417
Skąd: Poznań
Płeć: mężczyzna

Re: Requiem Mozarta

Postprzez Winicjusz » niedziela, 31/01/16, 12:09

Dziękuję, tego szukałem! :ok:
Avatar użytkownika
Winicjusz
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 91
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1995

Re: Requiem Mozarta

Postprzez Arturo » niedziela, 31/01/16, 19:50

Trazom napisał(a):Oto wersja najbardziej kameralna z wszystkich. Poznanie tej najczystszej postaci Requiem to jak dotknięcie samego procesu twórczego mistrza - pamiętam szok, jaki wywołało we mnie pierwsze wysłuchanie szkicu Lacrimosy...

https://www.youtube.com/watch?v=u_RfFH27Ddo
https://www.youtube.com/watch?v=a8oFkKKmCIo

To jest świetne! Potwierdza się to co napisałem powyżej. ;) Przy mniejszej obsadzie lepiej słychać melodię. :)
https://www.facebook.com/chopinnieszablonowy
Avatar użytkownika
Arturo
Erudyta
Erudyta
 
Posty: 1109
Skąd: Radom
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1988

Re: Requiem Mozarta

Postprzez Hemiola » niedziela, 19/02/17, 21:36

Najbardziej lubię Requiem pod batutą J.E. Gardinera i P. Herreweghe.
Były to jedne z pierwszych wykonań, z którymi się zetknęłam i muszę przyznać, że bardzo przypadły mi do gustu. Podobają mi się tempa poszczególnych części, proporcje w głosach i taka "spójność" pomiędzy chórem i orkiestrą.
Hemiola
 
Posty: 2
Płeć: kobieta

Re: Requiem Mozarta

Postprzez zn21 » niedziela, 3/12/17, 15:17

ja bym dodał jeszcze niedawno wydaną płytę przez: Bach Collegium Japan z Suzukim i mój nr 1 na liście: Music Aeterna z The New Siberian Singers pod Teodor Currentzis
Avatar użytkownika
zn21
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 130
Skąd: Mysłowice
Płeć: mężczyzna
Rok urodzenia: 1968


Powrót do Muzyka wokalna i instrumentalna