Strona główna forum Muzyka klasyczna Kompozytorzy

Dyskusje o kompozytorach muzyki klasycznej, od Vivaldiego i Bacha przez Mozarta i Beethovena aż po Lutosławskiego i Góreckiego

Re: Wolfgang Amadeusz Mozart

Postprzez Trazom » poniedziałek, 18/04/16, 19:01

ZadeR napisał(a):Aż dziwne, że nikt nie wspominał o jednym z najwybitniejszych interpretatorów symfonii Mozarta i krajanie Karajana ;), czyli panu o nazwisku Karl Böhm.
http://www.deutschegrammophon.com/en/cat/4474162


Zaderze, poświeciłem mu w poprzednim poście prawie pół akapitu (moim zdaniem - nie zasługuje na wiele więcej :> ). Bardziej przemawiają do mnie jego interpretacje Mozartowskich oper (choć niektóre, jak np. Cosi fan tutte są bardzo kontrowersyjne - mimo fantastycznej obsady!), lubię zwłaszcza Uprowadzenie z Seraju.
Blog o muzyce:
https://muzykophil.wordpress.com
Trazom
Meloman
Meloman
 
Posty: 423
Skąd: Poznań
Płeć: mężczyzna

Re: Wolfgang Amadeusz Mozart

Postprzez Trazom » poniedziałek, 18/04/16, 19:09

Przykład - moim zdaniem - destrukcji potoczystej, naturalnej frazy otwierającej jedną z wcześniejszych (i najpiękniejszych w całej twórczości Mozarta) symfonii, A-dur KV 201; w roli głównej: Karl Boehm. Przyznam jednak, że interpretacje późniejszych symfonii bywają niekiedy bardzo ciekawe, choć nie jest to ta artykulacyjna lekkość berlińczyków Karajana.

https://www.youtube.com/watch?v=JiPQbVmD9go

Kolejny wielki mistrz, który poległ na tej symfonii - Otto Klemperer:

https://www.youtube.com/watch?v=4PmaPiDx-y8

A oto sir Neville Marriner, który pozwala tej partyturze - po prostu - wybrzmieć.

https://www.youtube.com/watch?v=RFzFVblDwVo
Blog o muzyce:
https://muzykophil.wordpress.com
Trazom
Meloman
Meloman
 
Posty: 423
Skąd: Poznań
Płeć: mężczyzna

Re: Wolfgang Amadeusz Mozart

Postprzez ZadeR » wtorek, 19/04/16, 13:01

Trazom napisał(a):
ZadeR napisał(a):Aż dziwne, że nikt nie wspominał o jednym z najwybitniejszych interpretatorów symfonii Mozarta i krajanie Karajana ;), czyli panu o nazwisku Karl Böhm.
http://www.deutschegrammophon.com/en/cat/4474162


Zaderze, poświeciłem mu w poprzednim poście prawie pół akapitu (moim zdaniem - nie zasługuje na wiele więcej :> ). Bardziej przemawiają do mnie jego interpretacje Mozartowskich oper (choć niektóre, jak np. Cosi fan tutte są bardzo kontrowersyjne - mimo fantastycznej obsady!), lubię zwłaszcza Uprowadzenie z Seraju.
Przepraszam, nie zauważyłem Twojego wpisu, pojawił się on w trakcie pisania przeze mnie nowego postu.

Różnimy się w ocenie prowadzenia orkiestry przez Böhma. W mojej opinii właśnie tak powinien brzmieć Mozart. Poetycko a jednocześnie zdyscyplinowanie, z precyzyjnym podkreślaniem fraz :)

Warto dodać, że Böhm był jednym z pierwszych (a być może tym pierwszym?) dyrygentem, który nagrał komplet symfonii Wolfganga.
Avatar użytkownika
ZadeR
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 205
Skąd: Wawa

Re: Wolfgang Amadeusz Mozart

Postprzez Trazom » wtorek, 19/04/16, 16:37

ZadeR napisał(a):
Trazom napisał(a):Różnimy się w ocenie prowadzenia orkiestry przez Böhma. W mojej opinii właśnie tak powinien brzmieć Mozart. Poetycko a jednocześnie zdyscyplinowanie, z precyzyjnym podkreślaniem fraz :)


Różnimy się, ponieważ uważam, że dziś wreszcie muzyce Mozarta należy się autentyzm, który nie ma przecież oznaczać pofragmentowanych fraz czy chaosu w prowadzeniu narracji ;) Jest parę wybitnych współczesnych nagrań, częściowo już tu wspomnianych, w których dyrygenci potrafią wydobyć z orkiestry brzmienie szlachetne, precyzyjne, a zarazem jak najbardziej zbliżone do dźwiękowego idiomu XVIII wieku. Naprawdę sadzisz, że powyższe nagranie Böhma (symfonii A-dur KV 201) - dość mozolne w tempie - oddaje piękno i naturalność muzyki Mozarta? Znasz jego nagranie Requiem - o skądinąd fenomenalnej ekspresji - ale i rozbudowanej masywności brzmienia (nie mówiąc o ponadprzeciętnej rozpiętości w czasie)? ;)
Blog o muzyce:
https://muzykophil.wordpress.com
Trazom
Meloman
Meloman
 
Posty: 423
Skąd: Poznań
Płeć: mężczyzna

Re: Wolfgang Amadeusz Mozart

Postprzez Trazom » czwartek, 21/04/16, 19:25

Wspomniany sir Thomas Beecham jest jednym z najwybitniejszych brytyjskich artystów XX wieku. Z muzyką Mozarta był związany w szczególny sposób; nazywał go centralną postacią muzyki europejskiej. W pierwszych dekadach XX w. sięgnął po wiele zapomnianych partytur, miał również skłonność do ingerowania w tekst muzyczny - co słychać choćby w niektórych nagraniach Symfonii Jowiszowej.

Niewątpliwie zmieniła się estetyka i sposób odczytywania muzyki XVIII wieku, jednak znaczenie Beechama w dyskografii dzieł Mozarta, Haydna czy Haendla jest niezaprzeczalne. Zdaniem niektórych wraz z muzykami Royal Philharmonic Orchestra zarejestrował najlepszą Symfonię Haffnerowską w historii. Polecam odświeżone reedycje nagrań sprzed kilku dekad wydane np. przez EMI.

https://www.youtube.com/watch?v=tC2h7HDc5GM
Blog o muzyce:
https://muzykophil.wordpress.com
Trazom
Meloman
Meloman
 
Posty: 423
Skąd: Poznań
Płeć: mężczyzna

Re: Wolfgang Amadeusz Mozart

Postprzez Julianna » czwartek, 21/04/16, 22:01

Dzisiaj kupiłam mozartowskie pralinki,hmm pychaaa :) :) :)
Julianna
Słuchacz
Słuchacz
 
Posty: 57
Płeć: kobieta

Re: Wolfgang Amadeusz Mozart

Postprzez ZadeR » piątek, 22/04/16, 10:31

Trazom napisał(a):Różnimy się, ponieważ uważam, że dziś wreszcie muzyce Mozarta należy się autentyzm, który nie ma przecież oznaczać pofragmentowanych fraz czy chaosu w prowadzeniu narracji ;) Jest parę wybitnych współczesnych nagrań, częściowo już tu wspomnianych, w których dyrygenci potrafią wydobyć z orkiestry brzmienie szlachetne, precyzyjne, a zarazem jak najbardziej zbliżone do dźwiękowego idiomu XVIII wieku. Naprawdę sadzisz, że powyższe nagranie Böhma (symfonii A-dur KV 201) - dość mozolne w tempie - oddaje piękno i naturalność muzyki Mozarta? Znasz jego nagranie Requiem - o skądinąd fenomenalnej ekspresji - ale i rozbudowanej masywności brzmienia (nie mówiąc o ponadprzeciętnej rozpiętości w czasie)? ;)
Akurat nie znam 29. symfonii i Requiem pod batutą Böhma, ale przesłucham i postaram się wypowiedzieć.
Avatar użytkownika
ZadeR
Miłośnik
Miłośnik
 
Posty: 205
Skąd: Wawa

Re: Wolfgang Amadeusz Mozart

Postprzez schubertpączek » niedziela, 15/05/16, 17:59

To prawda że Mozart skomponował utwór na fortepian do którego zagrania potrzebne jest także użycie nosa?
Avatar użytkownika
schubertpączek
Znawca
Znawca
 
Posty: 781
Rok urodzenia: 1988

Re: Wolfgang Amadeusz Mozart

Postprzez Madame Glissando » niedziela, 15/05/16, 19:32

Ha :)
http://static.bezuzyteczna.pl/static/content/2980454a2b18a4a6bd0d5a652.jpg

I pewien cytat:
"At an evening party, Mozart bet a case of champagne that Haydn could not play at sight a piece he had composed that afternoon. Haydn accepted the bet and proceeded to play it on harpsichord only to stop short after first few bars. It was impossible to continue because the composition required him to simultaneously strike notes at two ends of the keyboard and a note in the very center. Haydn exclaimed, 'Nobody can play this with only two hands.'

'I can,' Mozart said, and took his place at the keyboard. When he reached that problematic portion of his piece, Mozart bent forward and struck the central note with his nose.

Haydn conceded saying: 'With a nose like yours, it becomes easier.'"

--E. Van de Velde, Anecdotes Musicales; N. Slonimsky, Slonimsky's Book"
Avatar użytkownika
Madame Glissando
Erudyta
Erudyta
 
Posty: 1102
Skąd: gdzieś w Polsce
Płeć: kobieta

Re: Wolfgang Amadeusz Mozart

Postprzez Trazom » niedziela, 15/05/16, 23:54

Haha, wiarygodność tej słynnej anegdoty jest pewnie niewielka, natomiast byłoby to zachowanie zupełnie w stylu Wolfganga.

Żart muzyczny (Ein musikalischer Spaß) KV 522 nazywany przez Mozarta Sekstetem muzykantów wiejskich, czyli mozartowska estetyka a contrario ;)

na instrumentach z epoki pod kierownictwem Jaapa Schrödera...
https://www.youtube.com/watch?v=DfhkRKKOBis

...i w symfonicznym wykonaniu orkiestry Philharmonia (Cantelli):
https://www.youtube.com/watch?v=0TSmGSvCv0E
Blog o muzyce:
https://muzykophil.wordpress.com
Trazom
Meloman
Meloman
 
Posty: 423
Skąd: Poznań
Płeć: mężczyzna

Re: Wolfgang Amadeusz Mozart

Postprzez kamski » poniedziałek, 16/05/16, 00:27

Ostatnio słyszałem pierwszy koncert na róg K412 z oddzielnie nagranym tekstem mówionym do ronda. Oryginalny tekst autorstwa Mozarta...
Przedziwny pomysł.
Avatar użytkownika
kamski
Meloman
Meloman
 
Posty: 258
Płeć: mężczyzna

Re: Wolfgang Amadeusz Mozart

Postprzez Trazom » poniedziałek, 16/05/16, 23:23

Kamski, już wyjaśniam ;)

Swoje koncerty waltorniowe Mozart skomponował dla Josepha Leutgeba, do którego miał jednak dość ambiwalentny stosunek. Wielokrotnie nazywał go "osłem", "durniem"..., a sam instrument traktował z przymrużeniem oka, co jednak nie świadczy, że koncerty nie są arcydziełami w swoim gatunku. Na manuskrypcie ronda z koncertu KV 412 umieścił następujące uwagi:

Adagio – a lei Signor Asino, Animo – presto – su via – da bravo – Corraggio – bestia – o che stonatura – Ahi! – ohime – bravo povretto - grazia al Ciel! basta, basta!

Dennis Brain, Philharmonia Orchestra, Walter Susskind
https://www.youtube.com/watch?v=NegNtjh6IxM

Na partyturze koncertu KV 417 natomiast Mozart umieścił następującą dedykację: Wolfgang Amadé Mozart hat sich über den Leitgeb Esel, Ochs und Narr erbarmt (Wolfgang Amadé Mozart zlitował się nad osłem, tumanem i głupcem Leitgebem).

Oryginalna partytura koncertu KV 495 jest kilkukolorowa - Mozart użył kilku rodzajów tuszu. For fun.
Blog o muzyce:
https://muzykophil.wordpress.com
Trazom
Meloman
Meloman
 
Posty: 423
Skąd: Poznań
Płeć: mężczyzna

Re: Wolfgang Amadeusz Mozart

Postprzez kamski » wtorek, 17/05/16, 14:50

W nagraniu, które trafiło w moje ręce (Jeurissen, Goodman, Holenderska Orkiestra Kameralna), gadanina trwa niemal przez cały utwór ;) Nie napotkałem nigdzie w Internecie tej bezprecedensowej wersji koncertu, a szkoda.

Napisałeś ciekawe informacje, Trazom.
Pewnie sporo czytasz na ten temat. Jaka jest najlepsza książka o twórczości Mozarta?
Avatar użytkownika
kamski
Meloman
Meloman
 
Posty: 258
Płeć: mężczyzna

Re: Wolfgang Amadeusz Mozart

Postprzez Trazom » wtorek, 17/05/16, 18:47

Hehe, najlepiej pojechać do Salzburga i dowiedzieć się o Mozarcie jak najwięcej tam, na miejscu - mogę się przyznać, że współpracuję Towarzystwem Mozarteum - to dopiero są mozartmaniacy :>

Hm, trudno polecić mi jedną pozycję. Na pewno warto przeczytać słynną książkę Einsteina (Mozart: Człowiek i dzieło)czy monografię Wyzewy i St. Foix. Jest też ciekawa, bardzo specyficzna książka Mozart Annette Kolb bądź dość popularna biografia Stefana Jarocińskiego - której jednak, szczerze mówiąc, nie polecam.
Blog o muzyce:
https://muzykophil.wordpress.com
Trazom
Meloman
Meloman
 
Posty: 423
Skąd: Poznań
Płeć: mężczyzna

Re: Wolfgang Amadeusz Mozart

Postprzez schubertpączek » czwartek, 6/10/16, 20:47

Niestety ale nie potrafię się już cieszyć Mozartem tak jak kiedyś. Napiszę więcej że doceniam już jedynie u Mozarta najprostsze fragmenty fortepianu niż te a'la brillant. Podobnie z resztą - jak przepraszam za określenie "nędzna" wydała mi się muzyka Mozarta gdy włączyłem jedną z jego pierwszych symfonii, jak banalna i schematyczna oraz nacechowana wpływami innych. Prawdę mówiąc gdyby odrzucić całą orkiestrę która ozdabia to, to sam pomysł mógłby wymyślić pierwszy lepszy człowiek czy dziecko w 1 klasie. :( To wszystko dlatego że poruszam się teraz jedynie w muzyce ostatnich 100 lat która moim zdaniem kładzie Mozarta we wszystkim. Ot, taki news.
Avatar użytkownika
schubertpączek
Znawca
Znawca
 
Posty: 781
Rok urodzenia: 1988

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kompozytorzy




cron